Tak, jak co roku 5 i 6 kwietnia nasi uczniowie wzięli udział w uroczystościach związanych z upamiętnieniem bitwy pod Isaszeg.

15 marca 1848 roku wybuchło powstanie w Peszcie (pod wpływem wiadomości o rewolucjach w Paryżu i Wiedniu) stając się częścią Wiosny Ludów. Rewolucja węgierska spotkała się z poparciem polskiego rządu narodowego na emigracji, a w walkach po stronie węgierskiej, oprócz dowódców Bema i Dembińskiego, uczestniczył 3 tysięczny legion polski pod wodzą gen. Józefa Wysockiego.

Po zwycięskich bitwach Węgrów nad Austriakami pod Hatvan 6 kwietnia 1849 r. doszło ponownie do zbrojnych starć pod Isaszeg. 52-tysięczną armią węgierską dowodził gen. Görgey. W trakcie bitwy na tyły węgierskie dostał się jeden z korpusów austriackich. Z pomocą Węgrom przybył wówczas batalion Józefa Wysockiego, który wyparł przeciwnika, zmuszając go do odwrotu. To krótko o bitwie, a szczegółowo o całym jej przebiegu 5 kwietnia opowiadał b. ciekawie pan László Kerékgyártó przewodniczący Stowarzyszenia im. Görgey-ego. Wszystko to w Kościele Pamięci o Dążeniach Wolnościowych (reformackim), na ścianie którego wisi tablica upamiętniająca bohaterską postawę Legionistów, broniących w tym miejscu stanowiska artylerii węgierskiej. Po wykładzie wyruszyliśmy z pochodniami do Kőkereszt, do grobów poległych żołnierzy. Tych uczniów, których wykład nieco znudził, z pewnością rozbudził marsz z pochodniami. Następnego dnia pojechaliśmy obejrzeć przemarsz wojsk, głównie kawalerii, a potem zaś pokaz bitwy, o której tak dokładnie opowiedział nam poprzedniego dnia pan Kerékgyártó. Walki spodobały się szczególnie chłopcom, tym bardziej, że to właśnie nasi odnieśli decydujące zwycięstwo nad wrogimi Austriakami.

W przyszłym roku polecę innym uczniom szkoły polskiej wzięcie udziału w tych uroczystościach.

 

Dr. E. Jezierska-Szabó