4 lutego najmłodsza szkolna brać Ogólnokrajowej Szkoły Polskiej bawiła się, a nawet szalała, na balu karnawałowym w pięknie udekorowanej sali Domu Polskiego. Niespodzianki następowały po sobie jak w kalejdoskopie. Sama Pani Dyrektor zeszła ze swego stolca i przebrana za Morskie Oko, w gigantycznych okularach i niebieskiej peruce inicjowała i przeprowadzała konkursy i zabawy. Oczywiście wszystkie, podobnie jak słodycze, cieszyły się wielkim wzięciem, wyzwalając wiele emocji i radości. Jednak clou programu okazała się być parada przebierańców. Tematem tegorocznego balu była Wisła, czyli rzeka, woda i wszystko, co się z nią wiąże. Wielka różnorodność strojów oraz pomysłowość rodziców i ich pociech przyprawiła jury o zawrót głowy! Mimo to, dzielnie, wyłoniło zwycięzców i przyznało im atrakcyjne nagrody, nawiązujące oczywiście do tematu balu.

I tak: pierwsze miejsce otrzymała Bianka Máté-Stera, która przeobraziła się w Złotą Rybkę – komu mógłby przyjść do głowy inny werdykt! Nagrodzono też Daniela Ezekwe, bardzo stylowego Pirata, tajemniczą Meduzę Gabrysię Segesdy i syrenkę Alexandrę Pacuk. Specjalna nagroda przypadła malutkiej Vivien Jungbauer Horváth ślicznej, zwiewnej Rusałce.

Na balu zaroiło się od stworzeń morskich, rzecznych i nieboskich, ale też piratów, majtków, kapitanów, płetwonurków, rusałek. I tu wyróżnić należy też Alinkę Papiewską, jako zabójczego Bosmana.

Dzieci bawiły się „pysznie”, nauczycielki tańczyły w zapamiętaniu,
a licznie przybyli rodzice nie posiadali się z radości, że ich kochane Pociechy bawią się z takim entuzjazmem i przejęciem, czyli jak zawsze wszystko pięknie „w tym najlepszym ze światów” – o czym, z wielką satysfakcją donosi:

Basia Virágh (PW254)