Historia

Historia 2019-08-08T21:56:50+01:00
Tę pieśń, którą podjęliście z ust Waszych rodziców, śpiewajcie tak, by podjęli ją z kolei z Waszych ust Wasi synowie i córki, a potem Wasze wnuki, by nie przyszło nigdy takie pokolenie, które znużone trudem, wyciszyłoby swoje harfy i zawiesiło je na wierzbach.
Jan Paweł II

Nasza szkoła – nieznany wcześniej typ oświaty

Nauczanie polonijne w „szkółkach niedzielnych” istniało na Węgrzech w okresach nie zakłócanych wojnami – jakkolwiek z wieloma dłuższymi przerwami – od początków XX wieku. Nasilenie tej działalności nastąpiło od 1993 roku, dzięki zatwierdzonej wtedy przez Parlament Węgier Ustawy LXXVII „o prawach mniejszości narodowych i etnicznych”. Zorganizowana tym samym roku przez PSK Polskie Stowarzyszenie Kulturalne im. Józefa Bema krajowa sieć szkółek niedzielnych została w 1996 r. przejęta przez Ogólnokrajowy Samorząd Mniejszości Polskiej (OSMP) pierwszej kadencji. Ten fakt stał się początkiem zasadniczej zmiany jakościowej dokonanej w nauczaniu prowadzonym w warunkach rozproszenia etnicznego i to nie tylko w zakresie oświaty polonijnej.

Powstała nowatorska myśl – autorstwa Ewy Słabej Rónay, odpowiedzialnej wówczas w OSMP za sprawy oświaty –, że jeśli nie ma możliwości skupienia uczniów w jednej miejscowości i w jednym budynku szkolnym, to szkółki trzeba zastąpić przez jeden spójny ogólnokrajowy organizm szkolny o charakterze instytucji polonijnej – z oddziałami na terenie całego kraju, stwarzając przy tym jednolity program nauczania na odpowiednio wysokim poziomie oraz stawiając nauczycielom jednakowe wymogi zawodowe. Z węgierskim Ministerstwem Kultury i Oświaty uzgodniona została koncepcja, że nowa szkoła będzie instytucją Ogólnokrajowego Samorządu, a więc autonomiczną językowo i merytorycznie, natomiast zostanie włączona formalnie w system szkolnictwa państwa węgierskiego i przez państwo węgierskie będzie finansowana podobnie jak szkoły węgierskie, gdyż tylko tego rodzaju całościowa struktura zapewniała trwale stabilność zawodową i materialną.

OSMP już w roku szkolnym 1998/1999 rozpoczął reformę szkolnictwa polonijnego eksperymentalnie, tworząc Ogólnokrajową Szkołę Polską „w trakcie organizacji”. Eksperyment został przerwany w 1999 r. po wyborach samorządowych i zmianie kierownictwa. Powrócono do systemu szkółek. Tymczasem zaproponowaną przez OSMP I kadencji i popartą przez Ministerstwo formułę reformy Parlament Węgier w tym samym roku zatwierdził w postaci poprawki wprowadzonej do już istniejącej ustawy oświatowej. Ze strony węgierskiej zielone światło zabłysło!

Po ponownych zmianach w kierownictwie OSMP zaczęły się znów – od 2001 roku – przygotowania do strukturalnych zmian polonijnej oświaty, w porozumieniu z oświatowymi władzami zarówno Węgier, jak i Polski. W latach 2003-2005 wszystkie nasze nauczycielki ukończyły na Uniwersytecie Śląskim specjalistyczne podyplomowe studia filologiczne „nauczania języka polskiego jako obcego”, a uzupełniająca (dla młodzieży uczęszczającej na co dzień do węgierskich szkół podstawowych i średnich) Ogólnokrajowa Szkoła Polska, wraz z oddziałami terenowymi, została – na podstawie decyzji OSMP oraz akredytacji ze strony Ministerstwa Kultury i Oświaty – otwarta we wrześniu 2004 roku, rozwijając się od tego czasu już nieprzerwanie.

Pierwszym dyrektorem Szkoły została mianowana przez OSMP jej pomysłodawczyni i kierowniczka działań rozwojowych – Ewa Słaba Rónay, pozostająca na tym stanowisku do 2015 roku, kiedy to wybrano ją przewodniczącą OSMP. Pod jej dyrekcją powstała na parceli przy siedzibie OSMP, zbudowana w 2009 roku, centralna siedziba Szkoły.

Obecnie,
od 2015 roku dyrektorem jest
Anna Lang.

Warto wiedzieć, że nowy typ szkoły – będąc przydatny narodowościom żyjącym w stanie rozproszenia – jest zamysłem uniwersalnym. Dlatego wprowadzony został na Węgrzech z powodzeniem w tym samym, 2004 roku, także przez narodowości: bułgarską oraz grecką, a wzbudził również zainteresowanie oświatowych władz Unii Europejskiej, będąc w 2007 roku zaprezentowany w Strasburgu, w Radzie Europy jako wzorcowy. W 2010 roku Szkoła uhonorowana została najwyższą nagrodą państwową, przyznawaną żyjącym na Węgrzech narodowościom: Nagrodą Mniejszościową.

Konrad Sutarski

Jestem pewna, że patriotyzm nie wyszedł i nie wyjdzie z mody…

„Zauważyliśmy, że na listach kandydatów do tegorocznych wyborów samorządowych – tu mamy na myśli samorządy polskie – znalazło się kilku byłych absolwentów szkoły, którą Pani kieruje. Jak postrzega Pani ten fakt?

„Faktycznie, doczekaliśmy się czasu, kiedy to nasi absolwenci wyrośli na dojrzałych, światłych obywateli. Oczywiście, to bardzo cieszy. Nadszedł okres zbierania plonów codziennej pracy wychowawczej. Wiadomym jest, że obowiązkiem naszej szkoły jest nie tylko nauczanie języka polskiego, historii, geografii, ale także nauczanie umiłowania Polski – ojczyzny jednego z rodziców. Pod tym względem jestem raczej konserwatywna i uważam, że patriotyzm ciągle nie wyszedł i nie wyjdzie z mody i nigdy nie powinniśmy zapominać o polskości, ja sama wychowana w duchu poszanowania ojczyzny, uważam, że nasze dzieci powinny czuć się wolnymi obywatelami świata, ale posiadającymi silne korzenie patriotyczne. Bez tego będą jak liść unoszony przez wiatr. Dlatego też w naszej szkole duży nacisk kładziemy na nauczanie świadomości narodowej podkreślając konieczność umacniania tożsamości. Patrząc atem na listy osób startujących do samorządów polskich i odnajdując wśród nich byłych wychowanków szkoły trudno nie zauważyć, że praca nasza nie poszła na marne. Cieszy mnie fakt, że młodzi „biorą sprawy w swoje ręce”, że mamy komu oddać pałeczkę. Nie są może tak doświadczeni jak my, ale na nas spoczywa odpowiedzialność, by nimi pokierować, by pomóc im najlepiej, jak potrafimy. W tym momencie przypominam sobie samą siebie sprzed prawie trzydziestu lat.

Kiedy po raz pierwszy pojawiłam się w stowarzyszeniu Bema, wiedziałam tylko jedno, że chcę coś robić na rzecz polskości na Węgrzech. Dzięki ogromnej pomocy nieżyjącego już Jurka Kochanowskiego, innych znanych już wówczas działaczy – Aldony Héjj, Andrzeja Wesołowskiego i wielu innych zaczęłam poznawać tutejszych Polonusów, zostałam sekretarzem Bema, potem wybrano mnie na członka pierwszych samorządów mniejszościowych, byłam przewodniczącą samorządu stołecznego, zastępca przewodniczącego w samorządzie ogólnokrajowym… i tak się toczy ta moja praca – hobby polonijne. Jestem przekonana, że podobnie będzie także z innymi młodymi ludźmi.”

Fragment wywiadu z Ewą Słabą Rónay, pomysłodawcą, założycielem i pierwszą wieloletnią dyrektor Ogólnokrajowej Szkoły Polskiej na Węgrzech, który ukazał się w miesięczniku Polonia Węgierska z okazji 10-lecia Szkoły Polskiej.