Pracownicy

/Pracownicy
Pracownicy 2020-01-28T19:23:52+01:00
Anna Lang - Dyrektor

Anna Lang – Dyrektor 

Pracę z dziećmi rozpoczęłam będąc jeszcze w szkole podstawowej. Ukończyłam wtedy kurs dla instruktów drużyn zuchowych. Założyłam i przez wiele lat prowadziłam drużynę zuchową w szkole, w której sama byłam uczennicą. Latem z moimi podopiecznymi brałam udział w koloniach zuchowych. W uznaniu za moją pracę przyjęto mnie do Kregu Instruktorów Zuchowych rzeszowskiej Komendy Hufca.

Na Węgry przywiodła mnie miłość – mój mąż Węgier z krwi i kości. Uczenie się nowego kraju nie należało w moim przypadku do łatwego zadania, ale pokonałam wszystkie przeszkody. Najtrudniej przyszło mi nauczyć się języka węgierskiego, dlatego jestem pełna zrozumienia dla trudności naszych uczniów. Z wykształcenia jestem magistrem biologii z ukierunkowaniem na specjalność nauczycielską. Po przyjeździe na Węgry podjęłam pracę w szkole polskiej działającej przy Ambasadzie RP. Przez 7 lat uczyłam języka polskiego w klasach początkowych. Przez 3 lata jeździłam do Krakowa na kursy metodyczne, by podnieść swoje kwalifikacje jako nauczyciela j. polskiego. W pózniejszym okresie uczyłam także biologii i środowiska. Jako instruktor ZHP założyłam w szkole i prowadziłam przez wiele lat drużynę zuchową. Wielokrotnie organizowałam biwaki zuchowe.


Podjęłam także pracę w szkółkach niedzielnych i przez 5 lat uczyłam dzieci polonijne w XVI dzielnicy Budapesztu. Wraz z innymi nauczycielkami brałam udział w kursach metodycznych systematycznie podnosząc swoje kwalifikacje.

Następnie przyszedł na świat mój synek i przez kilka lat cieszyłam się macierzyństwem. Kiedy miał 2 lata podjęłam pracę w nowo powstałej grupie przedszkolnej przy Stowarzyszeniu Bema – razem chodziliśmy na zajęcia. Potem nastąpił w moim życiu okres integracji z Węgrami – doskonalenie języka, poznawanie ich życia „od podszewki”, uczenie się ich obyczajów poprzez wspólną z nimi pracę. Później wróciłam do pracy w naszym bemowskim przedszkolu. Kiedy ponownie otworzyła się przede mną możliwość pracy w szkole ukończyłam 2 letnie studia podyplomowe na Uniwersytecie Śląskim o kierunku „Nauczanie kultury polskiej i języka polskiego jako obcego”, co było niezbędnym warunkiem do podjęcia pracy w Szkole Polskiej na Węgrzech. Dziś mogę powiedzieć, że Węgry to moja druga Ojczyzna. Nauczyłam się jej tak, jak nasi uczniowie uczą się Polski. Mam nadzieję, że z tym zrozumieniem łatwiej mi będzie wspierać naszą młodzież w ich drodze do polskości.


Alina Papiewska

Alina Papiewska – Csapó – Zastępca dyrektora

Urodziłam się w Polsce, na Mazowszu, w małym miasteczku, w Zwoleniu. W podziemiach naszego kościoła pochowany jest Jan Kochanowski, wielki polski poeta, który jako jeden z pierwszych pisał po polsku. I to jak pisał!

Studia wyższe rolnicze ukończyłam w Kijowie, równołegle chodziłam na kurs nauczania języka rosyjskiego. To były moje pierwsze doświadczenie w sferze nauczania.

Studia doktoranckie w dziedzinie ekologii prowadziłam na uniwersytecie w Keszthely.

Tam też próbowałam swoich sił w prowadzeniu dla studentów ćwiczeń z entomologii.

Moja praca- nauczycielki języka polskiego rozpoczęła się w szkółkach niedzielnych w 2000 roku. W trakcie powstawania obecnej Szkoły Polskiej, w 2004 r., ukończyłam wraz z moimi koleżankami, podyplomowe studia -„Nauczanie języka polskiego jako obcego”.

Wzięłam udział w licznych szkoleniach i kursach metodycznych służacych pogłębianiu wiedzy dotyczącej nauczania języka polskiego.

Obecnie prowadzę zajęcia z grupami w Szentendre ( uczniowie od I do 12 klasy) i Budapeszcie (klasa V i VI).


Barbara Virágh

Barbara Virágh – Nauczycielka

Najtrudniej jest pisać o sobie i być sędzią we własnej sprawie. Ale, cóż, skoro trzeba: Jestem nauczycielką od niepamiętnych czasów, tj. od ponad 30 lat. Jako młoda dziewczyna i córka nauczycieli zarzekałam się, że wszystko – tylko nie nauczycielstwo.

Jednak los zadecydował inaczej i wkrótce sama przekonałam się, że to wcale nie jest zły zawód. Pod warunkiem jednak, że lubi się młodzieź a pracę nauczycielską traktujemy choć trochę jako misję …


Filologię polską ukończyłam na UMCS-ie w Lublinie, gdzie pracowałam w szkole podstawowej, średniej oraz w Studium Języka Polskiego jako Obcego (UMCS) – tu poznałam mego przyszłego męża Węgra.

Potem była Warszawa i przeprowadzka na Węgry. W Budapeszcie od 1996 r. podjęłam pracę polonistki w Szkole Polskiej przy Ambasadzie RP, a od 2004 r. również w Ogólnokrajowej Szkole Polskiej na Węgrzech, i w tej właśnie naszej szkole wraz z koleżankami ukończyłam sudia podyplomowe na Uniwersytecie Śląskim, dające mi uprawnienia do nauczania języka polskiego jako obcego.

Zdarza mi się również przygotowywać uczniów do matury w brytyjskiej szkole.

Najbardziej lubię uczyć literatury, może dlatego, pośród moich uczniów są finaliści i laureatka Olimbiady Języka Polskiego – tego najbardziej prestiżowego z konkursów w Polsce.

Jak na polonistkę przystało, uwielbiam dobrą literaturę polską i obcą, choć co najmniej tak samo wielbię dobrą muzykę (zwłaszcza jazz). Jeśli zaś chodzi o moich idoli literackich, to są nimi wybitny polski pisarz XX wieku Witold Gombrowicz i wielki poeta współczesny Zbigniew Herbert. Wśród ulubieńców musiał znaleźć się poeta, gdyż Polska jest krajem poetów „i poezją stoi”. Nie tak dawno ogłosił to – i słusznie – wszem i wobec Josip Brodzki (literacka Nagroda Nobla) stwierdzając, że współczesna poezja polska jest najlepsza na świecie.


dr. Elżbieta Jezierska – Szabó

dr. Elżbieta Jezierska – Szabó – Nauczycielka

Prowadzę zajęcia z języka polskiego w Gödöllő już od 1992 roku. Na początku była to szkółka niedzielna, która dała podstawę dzisiejszej szkoły polskiej. Mam wykształcenie wyższe z zakresu rolnictwa (Akademia Rolnicza Kraków) i pedagogiczne(Szent István Egyetem Gödöllő). Ukończyłam również studium podyplomowe nauczania kultury polskiej i języka polskiego jako obcego na Uniwersytecie Śląskim. Od 1972 roku pracowałam na Uniwersytecie Szent István w Gödöllő jako pracownik naukowo dydaktyczny. Pomimo wielu obowiązków związanych z pracą na uniwersytecie, chętnie podjęłam się pracy z dziecmi polonijnymi, które chciały szlifować język ojczysty matki lub ojca.


Obecnie jestem na emeryturze.

Co roku biorę udział w szkoleniach dla nauczycieli języka polskiego jako obcego.

W mojej klasie mam młodzież polonijną dobrze mówiącą po polsku. Jest to grupa zgrana, aktywna i chętnie chodząca na zajęcia.

Mamy własne pomieszczenie gdzie uczniowie często się spotykają nie tylko na zajęciach.

Biróné Hanna

Hanna Bíróné Hasznos – Sekreterka

Nazywam się Hanna Bíróné Hasznos. W Szkole Polskiej na Węgrzech pracuję od 2010 roku.

Ojciec mój był Węgrem, a mama Polką. W domu rozmawialiśmy wyłącznie po polsku, co bez wysiłku z mojej strony, zapewniło mi kawałek chleba. Mój mąż również mówił po polsku. Moja córka Zsófi też się nauczyła tego języka.

Po maturze pracowałam z polskimi turystami jako przewodnik, potem byłam ekspedientką w sklepie Ośrodku Kultury Polskiej, następnie spędziłam 24 lata w hotelarstwie, a obecnie działam w szkole.


Od dzieciństwa chodzę do PSK im. J. Bema, gdzie obecnie pełnię funcję zastępcy prezesa. Wielokrotnie brałam udział w obozach organizowanych przez Wspólnotę Polską w Polsce, tańczyłam w Polsko-Węgierskim Zespole Ludowym im. J. Bema, w pierwszej kadencji byłam radną Stołeczenego i Ogólnokrajowego Samorządu Polskiego.

Dla mnie polski jest językiem zupełnie naturalnym. Szkoła, w której pracuję to dla mnie kawałek Polski, czuję się tu jak w domu. Chętnie tu pracuję, bo jesteśmy jak jedna rodziną.

Justyna Michalska - Potys

Justyna Michalska – Potys – Nauczycielka

Jestem magistrem sztuki, absolwentką wydziału Kompozycji, Dyrygentury, Teorii Muzyki i Rytmiki Akademii Muzycznej w Poznaniu. Doświadczenie w prowadzeniu zajęć muzyczno-ruchowych dla dzieci zdobywałam już podczas studiów.

W swoim krótkim, lecz bogatym życiu zawodowym miałam okazję pracować z dziećmi w wieku żłobkowym, przedszkolnym, wczesno szkolnym i szkolnym. Prowadziłam rytmikę w szkole muzycznej I i II stopnia oraz zajęcia muzyczno-terapeutyczne dla dzieci niepełnosprawnych (głównie z zespołem Downa).


Praca z dziećmi jest moją wielką pasją, niezwykle mnie inspiruje w moich działaniach pedagogiczno – artystycznych. Staram się„zarażać” uczestników zajęć pięknem muzyki oraz emocjami, które z niej pochodzą. Skromne efekty naszych zajęć staramy się pokazywać przy każdej nadarzającej się okazji.

Prywatnie jestem mamą malutkiej Rity, dlatego mam okazję obserwować niemal na własnej skórze jak ważny dla prawidłowego i harmonijnego rozwoju dziecka jest kontakt z żywą i Improwizowaną muzyką. Na Węgrzech mieszkam wraz z mężem od 2014 roku, od tego czasu również rozpoczęłam pracę w Szkole Polskiej. Aktualnie mój czas w pełni zajmuje opieka nad córeczką, ale już niedługo zamierzam wrócić do zajęć rytmiczno –muzycznych .


Liliana Zajáczné Ryst

Liliana Zajáczné Ryst – Zastępca dyrektora

Nazywam się Liliana Zajáczné, jestem nauczycielką szkoły polskiej w Kaposvárze.

Moim rodzinnym miastem jest Warszawa. Tam też przed wielu laty rozpoczęłam swoją pierwszą pracę pedagogiczną jako nauczycielka nauczania początkowego w jednej ze szkół podstawowych. Po kilku latach przeprowadziłam się na Węgry, właśnie do miejscowości Kaposvár, gdzie obecnie nadal mieszkam.

W roku 2000 utworzyłam i zaczęłam prowadzić tutejszy oddział szkoły polskiej. Wówczas wszyscy moi uczniowie pochodzili z mieszanych rodzin polsko-węgierskich, co oczywiście motywowało ich do nauki języka polskiego i znacznie ją ułatwiało.


Teraz zdecydowana większość moich uczniów to Węgrzy, którzy jednak nie boją się trudnych wyzwań, jakim czasami może być dla nich język polski. Myślę nawet, że chętnie uczestniczą w zajęciach. Chciałabym poprzez nauczanie języka polskiego przybliżyć im Polskę z jej wspaniałą kulturą i ciekawą historią.

Bardzo lubię przyrodę, szczególnie zwierzęta oraz podróże. Od zawsze, nie tylko zresztą ze względów rodzinnych, moim ulubionym kierunkiem podróży była Polska. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości, moi uczniowie również coraz częściej będą chcieli odwiedzić ten piękny kraj.

Lucyna Światłoń Szabados

Lucyna Światłoń Szabados – Nauczycielka

Na wstępie chciałabym Państwo siȩ przedstawić: nazywam siȩ Lucyna Światłoń Szabados. Jestem nauczycielką Szkoły Polskiej na Węgrzech i uczȩ dzieci i młodzież w róźnym wieku, języka polskiego, historii i kultury w nastȩpujących oddziałach.: Csór, Székesfehérvár i Veszprém.

Z wykształcenia jestem polonistą, studia ukończyłam w Akademii Pedagogicznej w Krakowie. Po ukończeniu studiów przez 4 lata pracowałam jako nauczycielka jȩzyka polskiego w szkole średniej. Od 1981roku mieszkam na Wȩgrzech w Csór niedaleko Székesfehérvár.


Mam córkę i dwoje wnuków. Po przyjeździe na Węgry niestety nie znalazłam pracy w swoim zawodzie, dlatego gdy w 2005 roku zaproponowano mi pracę w polskiej szkole z radością przyjęłam propozycję.

Było to dla mnie wielką radością i wyzwaniem źe mogȩ pracować znowu w swoim zawodzie z młodzieżą.Wśród trzech oddziałów w których uczę, w Csór znajduje siȩ taki, w którym dzieci nie mają pochodzenia polskiego ale chȩtnie uczą się jȩzyka polskiego, dlatego też tutejsza szkoła podpisła umowȩ o współpracy ze Szkołą Polską na Wȩgrzech i zapewnia dzieciom pomieszczenie do nauki jȩzyka polskiego. Szkoła w Csór.

Stanisława Priszler Györgyné

Stanisława Priszler Györgyné – Była nauczycielka

Moja droga do pracy w Ogólnokrajowej Szkole Polskiej na Węgrzech Już 35 lat minęło od momentu mojego przesiedlenia się z Polski na Węgry. W Poznaniu pracowałam w Zespole Szkół Przemysłu Spożywczego jako nauczycielka historii, ale oddelegowana do pracy w Radzie ZNP na stanowisku kierownika PSO.

Po urodzeniu 2 synów, kiedy zaczęli uczęszczać do przedszkola, podjęłam pracę nauczycielki historii Polski w szkole przy Ambasadzie RP. Chłopcy chodzili do przedszkola na osiedlu Kaposztaszmegyer, gdzie spotkaliśmy wiele rodzin polonijnych.


Nie wszystkie dzieci mogły uczyć się też j.polskiego w szkole, w której pracowałam.

W osiedlowym DK powstał Klub Rodzin Pol.-Węg.bo taka była potrzeba młodych małżeństw. Podjęłam się uczenia dzieci tych rodzin w tzw.szkółce niedzielnej.

Uczniów było sporo bo aż 26. Książki otrzymywałam od koleżanek z Polski ze szkoły polskiej przy Ambasadzie i od Wspólnoty Polskiej z Warszawy.

Był też czas, że dojeżdżałam do Parafii Polskiej i uczyłam j.polskiego przy kościele naszej polskiej parafii personalnej. Z tego powodu z uczniami na zaproszenie p.dyrektor szkoły z Częstochowy pojechaliśmy na jej Jubileusz. Była to szkoła im. G.Narutowicza . Sztandar tej szkoły w czasie okupacji hitlerowskiej wywieżli żołnierze polscy na Węgry. Znalazł go na strychu plebanii ks.M.Józefowicz.

1995r powstał SMP w Ujpeszcie. W jego siedzibie znalazła miejsce szkółka niedzielna.

Kiedy powstała OSP na Węgrzech wówczas klasa w Ujpeszcie została zapisana do tej szkoły.

Uczniowie moi uczyli się w Węgierskiej Szkole Kalwińskiej przy tej samej ulicy, w której ja uczyłam j.polskiego. Szkoła Kalwińska miała wymianę doświadczeń ze szkołą z gminy Leszno z Polski. Często zwracano się do nas o tłumaczenie kiedy gościli uczniów z Polski.

Wówczas p.dyrektor kalwińskiej szkoły zwróciła się do mnie czy nie zechciałabym uczyć j. polskiego w jej szkole i to uczniów, którzy nie mają korzeni polskich.

Podjęłam się takiej pracy i zaczęłam uczyć j.polskiego, kultury i obyczajów dzieci węgierskich. Byli to uczniowie z klasy IV i V.Obecnie przeszli do innych szkół średnich. Nadal uczą się j.polskiego, ale w innych placówkach. Obecnie uczę nadal w tej szkole ale są to uczniowie klas IV tzw.oddział początkowy.

Jestem już na emeryturze, ale nadal z ochotą uczę j.polskiego.